Przestroga.

Dodany przez: Stefan Nagórski
w wt., 07/08/2018 - 23:11

Ten wiersz pisali Wielcy Mistrzowie Grupy Henocha.

Pisali tak jak potrafili, ale nieźle im wyszło i mimo, że już kilkukrotnie był publikowany warto go powtórzyć.

 

PRZESTROGA.

Uliczkami, o półmroku

Do katedry ksiądz przemyka

Krąży wokół, bada teren

Po czym w drzwiach katedry znika.

 

Myśli biedak, że bezpieczny,

Że go wielki pan bóg strzeże

Nie wie jednak, sługa boży

O czającym się snajperze.

 

On zaś przy organach stoi

Ma na muszce tego sługę

Wie, że życie nic nie warte

Nie powinno być zbyt długie.

 

Zatem jeszcze kilka minut

Celny strzał, konwulsje, drgawki

Jednym pociągnięciem cyngla

Zmienił kolor koloratki.

 

Nie oburzaj się tak szybko,

mój ty zacny bracie.

Nie oceniaj też snajpera

po tej księżej stracie.

 

Strzelec działał odruchowo,

w akcie desperacji.

Ksiądz mu syna molestował,

więc czyż nie miał racji?

 

Dziecko życie ma zniszczone

po tych wydarzeniach.

Ojciec choć uczynił dobrze,

trafił do więzienia.

 

Cel tych rymów wnet się jawi,

byście to wiedzieli.

Polska nie dla prawych ludzi,

tylko czarnych gwałcicieli.

 

Czas już dawno powstać z kolan,

walkę zacząć z tym zaborcą.

By uchronić się przed nędzą

i ocalić dzieci ojcom.

 

WMGH Piotr Gruda

WMGH Stefan Nagórski

31.12.2014r