Jan Paweł II. Pontyfikat zbrodniarza.

Dodany przez: Stefan Nagórski
w wt., 16/10/2018 - 12:10

16 października 2018r Polacy obchodzą 40 rocznicę obrania papieżem polskiego zbrodniarza Karola Wojtyłę.

Cytat:

„Krytycy papieża obarczają go winą za przyczynienie się do eksplozji epidemii AIDS w Afryce[27][28], w wyniku której zmarły miliony osób.

Zakaz używania prezerwatyw miał również spowodować nadmierną dzietność, a w efekcie pauperyzację Trzeciego Świata[6].

Sprzeciw Watykanu wobec antykoncepcji stał się szczególnie widoczny podczas głosowań nad rezolucjami posiedzenia ONZ-owskiej konferencji na temat populacji i rozwoju w Kairze w 1994 roku. Stanowisko wysłannika Jana Pawła II nie pozostawiało, zdaniem krytyków, żadnego pola dla dyskusji." /źródło Wikipedia/

Mało który Polak /wolałbym użyć słowa „polaczek”/ zdaje sobie sprawę, że przyjęcie imienia poprzednika, w tym przypadku Jana Pawła I, oznacza w Watykanie nic innego jak kontynuację jego dzieła.

Wojtyła, nie był półgłówkiem, który by tego rozumiał albo nie wiedział co czyni, jednak nie kontynuował dzieła poprzednika. Gdyby było inaczej nie byłby zbrodniarzem.

Polacy postawili mu 800 pomników.

Poniższy tekst skopiowano ze strony https://grupa-henocha.com/node/432

Gdyby Agca trafił go w łeb.

Gdyby Ali Agca nie spudłował i trafił Wojtyłę w łeb, czy wówczas mniej Afrykańczyków zmarłoby z powodu niedożywienia i zakażeń wirusem HIV?

Tego nie wiemy ponieważ kloaka rzymskokatolicka upodobała sobie kraje najbiedniejsze i tam szerzy najbardziej zbrodniczą religię na świecie – chrześcijaństwo, ale wiemy, że gdyby pontyfikat poprzednika Wojtyły, Albino Lucianiego, nie został skrócony, wówczas zgoda kościoła na regulację urodzeń i dopuszczenie stosowania środków antykoncepcyjnych byłyby faktem. Najpewniej miliony Afrykańczyków nie poszłyby przedwcześnie do piachu.

Pewne jest także to, że gdyby Agca nie spudłował, mielibyśmy normalne społeczeństwo zamiast skatoliczałych półgłówków czczących Wojtyłę i wybierających do parlamentu ludzi obłąkanych religią. Pamięć o polskim zbrodniarzu wygasłaby szybko a ludzie żyli normalnie, nie tak jak dzisiaj pod presją wszechobecnych katabasów.

Cytat:

„W tym co teraz napiszę nie ma nic, co byłoby nieprawdziwe. Karol Wojtyła – ten człowiek 11 razy odwiedził kraje Afryki niosąc tzw. słowo boże i zakazując stosowania prezerwatyw, jako niezgodnych z „nauką kościoła”. To spowodowało epidemię AIDS i śmierć milionów ludzi.

Zamiast nieść kaganek oświaty, kościół pod jego panowaniem chrystianizował Afrykę – to był jedyny, główny cel. Mógł ten kościół zainwestować w Afrykę, pomagając ludziom zdobywać wiedzę, by żyło im się lepiej, by lepiej rozumieli prawa fizyki, biologii itp. Mógł jego kościół wyasygnować nieduże środki, żeby wyposażyć wioski afrykańskie w baterie słoneczne tak, by w każdej wiosce był punkt np. centralny bungalow, gdzie Afrykanie mogliby dokształcać się po zmroku ( zapada on tam wcześnie), pogłębiać wiedzę.

Mógł ten kościół, pod panowaniem Wojtyły zrobić akcję wyposażania ludności Afryki w specjalne okulary skonstruowane przez brytyjskich inżynierów – okulary pompowane cieczą (ich soczewki) tak, że każdy mógł samodzielnie dobrać sobie ostrość widzenia. Koszt tych okularów, o ile mnie pamięć nie myli, wynosił w produkcji seryjnej 89 centów – 1 dolara.

Ale Jan Paweł II i jego kościół woleli chrystianizować i tolerować ciemnotę, nędzę, biedę, a także śmierć głodową dzieci poniżej 5 lat (na świecie co 6 sekund jedno dziecko, większość w Afryce). Działania Jana Pawła II uważam za zbrodnicze. Wielki Mistrz Sekty Henocha Warszawa.” /publikacja z forum TVN24, następnie na facebook/

Gdybyś wiedział, że słowa które wypowiesz zabiją miliony ludzi, czy wypowiedziałbyś je?

Wojtyła nie miał skrupułów.

Polacy stawiają pomniki zbrodniarzowi.

Gdybyś wiedział, że słowa które wypowiesz zabiją miliony ludzi, czy wypowiedziałbyś je?

NIE ?

To dlaczego Wojtyłę nazywasz świętym i go czcisz?

On wiedział, że to co głosi zabije miliony ludzi.

Karol Wojtyła ps JP2 dobrze wiedział, podobnie jak jego poprzednik Albino Luciani (Jan Paweł I), że co sześć sekund na świecie śmiercią głodową umiera jedno dziecko w wieku do pięciu lat. Wiedział, że ten stan rzeczy dotyczy społeczeństw krajów najbiedniejszych i znał przyczyny.

Głód, brak wody pitnej, nadmierna dzietność spowodowana brakiem edukacji społeczeństw.

Wiedział także, iż jego poprzednik, być może jedyny uczciwy człowiek w tej całej bandzie chrześcijańskiej, rozważał podjęcie działań w celu ograniczenia tych niepotrzebnych śmierci.

Nie można zaprzeczyć faktom a faktem jest, że w czasie swoich jedenastu pielgrzymek do Afryki Wojtyła wmawiał biednym, prostym ludziom, że stosowanie środków antykoncepcyjnych, zwłaszcza prezerwatyw, jest niedobre, że to grzech.

Afrykańczycy uwierzyli mu /zaraz napiszę dlaczego/ i stało się to, co było do przewidzenia, o czym dobrze wiedział Wojtyła i jego parszywy gang chrześcijański.

Wzrosła dzietność a wraz z nią jeszcze większe zubożenie społeczeństw i tym samym liczba umierających z głodu dzieci.

Dodatkowo nastąpiła eksplozja zakażeń wirusem HIV, co spowodowało śmierć milionów ludzi, śmierć, która zbiera swoje żniwo także dzisiaj, kiedy zbrodniarz od lat leży w zalutowanej trumnie.

Ktoś zapyta dlaczego Afrykańczycy mu uwierzyli?

Odpowiedź jest prosta: uwierzyli mu, bo uznali go za przedstawiciela „boga”.

Biedni, prości, ciemni ludzie zobaczyli człowieka w bieli, którego inni całują po rękach a jeszcze inni przed nim klęczą.

Co mieli pomyśleć, skoro nawet biali oddawali mu cześć?

Po prostu uznali, że jest namiestnikiem „boga” na Ziemi a jego słowa są święte.

Wypełniali polecenie by masowo umierać.

Pamiętajmy, że także w Polsce, dziś, w XXI wieku, żyją ludzie, którzy uważają Wojtyłę za świętego i modlą się do niego.

Gdybyś wiedział, że słowa które wypowiesz zabiją miliony ludzi, czy wypowiedziałbyś je?

Wojtyła nie miał skrupułów.

Stefan Nagórski

Warszawa

Ojciec nieświęty

tekst skopiowano ze strony https://grupa-henocha.com/node/220

16 października minęła 39 rocznica wyboru Jana Pawła II na papieża. Po raz kolejny wielu dziennikarzy, polityków, nie wspominając o księżach bezkrytycznie i bezrefleksyjnie wyraziło hołd jednej z najbardziej mrocznych postaci Kościoła ostatniego stulecia.

Wiedza na temat nadużyć Watykanu za pontyfikatu polskiego papieża jest dzisiaj już powszechna i niekwestionowalna. Trzeba naprawdę potężnej dawki konformizmu, cenzury, zakłamania, aby przedstawiać Jana Pawła II jako wzór cnót i osobę zasługującą na miano autorytetu. Tymczasem w Polsce wciąż nie wyraża się krytyki ani wątpliwości wobec tej postaci, a media, partie, organizacje pozarządowe prześcigają się w wyrazach bezmyślnego kultu.

Dzisiaj już wiemy, że Jan Paweł II był odpowiedzialny za ukrywanie pedofilii w obrębie Kościoła katolickiego. Nie podjął żadnych działań na rzecz walki z pedofilią, nigdy nie bronił ofiar i robił wszystko, aby ukryć przestępstwa księży przed świeckim wymiarem sprawiedliwości. Jednym z najbardziej przerażających przykładów takiego podejścia papieża do pedofilii była sprawa meksykańskiego księdza Marciala Maciela Degollado, który wykorzystał seksualnie wielu nieletnich. Ofiary pisały listy do Jana Pawła II i prosiły go o pomoc, jednak ten pozostał obojętny i nawet gdy przestępstwa Maciela były mu znane, nazywał go „wzorem dla młodych”.

Papież odpowiadał też za oszustwa finansowe w Kościele, a za jego czasów Watykan był uwikłany w wiele afer, pranie brudnych pieniędzy i współpracę z mafią. Jedną z najbardziej mrocznych postaci w latach 80. był bliski współpracownik Karola Wojtyły, arcybiskup Paul Marcinkus, ścigany listem gończym przez włoską prokuraturę. Wojtyła nie tylko lekceważył malwersacje swojego podopiecznego, ale wręcz ochronił go przed prokuraturą.

Polski papież znany był też ze swojej sympatii dla dyktatorów z Ameryki Łacińskiej, Błogosławił i wspierał przywódców krwawych reżimów wojskowych z Chile i Argentyny. Nie przeszkadzały mu masowe mordy prawicowych autorytaryzmów, a zaciekle zwalczał krytyczną wobec nich teologię wyzwolenia.

Pontyfikat Jana Pawła II to również konserwatywny zwrot w podejściu do seksualności człowieka. Walka z antykoncepcją w dekadzie rozpowszechniania się wirusa HIV była mieszanką głupoty i okrucieństwa. Dla papieża Polaka dogmaty religijne okazały się istotniejsze niż zdrowie i życie milionów ludzi.

Równie bezwzględne podejście Jan Paweł II miał wobec aborcji. Szerokim echem odbił się jego apel do kobiet z terenów byłej Jugosławii, aby nie przerywały ciąż, w które zaszły w wyniku gwałtu. Trudno sobie wyobrazić, jak trzeba być tak podłym, pozbawionym empatii i okrutnym człowiekiem, aby ofiary gwałtu sprowadzać do roli inkubatorów. Warto dzisiaj przypominać, że to właśnie polski papież zainicjował walkę z prawami reprodukcyjnymi, edukacją seksualną i antykoncepcją. Najbardziej fundamentalistyczne odłamy katolicyzmu, które chcą pozbawić kobiety podstawowych praw, kontynuują dzieło Jana Pawła II.

Wreszcie polski papież zrobił bardzo dużo złego nawet dla samego Kościoła, niszcząc pluralizm w jego obrębie i wspierając jego najbardziej barbarzyńskie skrzydło związane z Opus Dei, ultraprawicową organizacją, która współtworzyła faszystowski rząd generała Franco.

W tym kontekście uznawanie Jana Pawła II za autorytet, budowanie mu pomników i składanie hołdów przez władze publiczne to nie tylko wyraz konformizmu i głupoty, ale też postępowanie demoralizujące i szkodliwe społecznie.

Książka o Wojtyle

„Bez miłosierdzia” - książkę można pobrać z mojej prywatnej strony. Jest wolna od wirusów pomimo, że czasami pojawia się taki komunikat. Proszę pobierać bez jakiejkolwiek obawy http://members.upcpoczta.pl/s.nagorski/…/bezmilosierdzia.pdf

Książkę „W imieniu Boga?” można pobrać tutaj: http://members.upcpoczta.pl/s.nagorski/yallop/wib.pdf warto ją przeczytać.

Stefan Nagórski

Warszawa, 15.10.2018r