Osoby wierzące niech pomyślą.

Dodany przez: Stefan Nagórski
w pt., 19/10/2018 - 01:55

Warto by osoby wierzące w tzw. boga, a także piszące ten wyraz wielką literą, zastanowiły się po co ten ich „bóg”, który jakoby stworzył człowieka, miałby się trudzić i budować tryliony galaktyk, a także czarne dziury emitujące wiązki promieniowania rentgenowskiego?
Nie wystarczyło mu ulepić człowieczka i dać mu odrobinę rozumu?
Kto myśli logicznie nigdy nie powie, że Wszechświat zaplanował i stworzył jakiś genialny konstruktor.
„NASA: po raz pierwszy coś opuściło czarną dziu
Satelity NASA zaobserwowały bardzo dziwne zachowanie supermasywnej czarnej dziury w gwiazdozbiorze Pegaza.
Do tej pory powszechnie uważano, że nic nie jest w stanie opuścić czarnej dziury. Jej pole grawitacyjne miało zatrzymywać nawet światło. Badania nad czarnymi dziurami trwają i rodzą wiele wątpliwości. Teraz naukowcy mają kolejną zagwozdkę do rozwiązania, ponieważ po raz pierwszy zauważono, że coś opuszcza czarną dziurę.
Zanotowano gigantyczną erupcję promieniowania rentgenowskiego. Pochodziło ze środka supermasywnej czarnej dziury znajdującej się w gwiazdozbiorze Pegaza, około 324 mln lat świetlnych od Ziemi.
Naukowcy uważają, że wiązkę wystrzeliła tzw. korona. Korony to źródła promieniowania rentgenowskiego gromadzące się wokół czarnych dziur. Nowe odkrycie sugeruje, że korony mogą nagle wystrzelić wiązkę promieniowania z czarnej dziury.
Po raz pierwszy udało nam się zarejestrować aktywność korony w postaci błysku. To pomoże nam zrozumieć, w jaki sposób supermasywne czarne dziury zasilają jedne z najjaśniejszych obiektów we wszechświecie - powiedział Dan Wilkins z kanadyjskiego Saint Mary’s University in Halifax.”
Warto spojrzeć na komentarze. Jeden z nich wydaje się bardzo ciekawy:
Ewa
18 paź, 09:02
Artykuł dotyczy prawdopodobnie obiektu Mrk 335. Nic nie opuściło horyzontu zdarzeń czarnej dziury. Obserwowane zjawisko polega na przybliżeniu się korony (początek jetu) do horyzontu zdarzeń, co oświetliło wewnętrzne obszary dysku akrecyjnego. O poziomie dziennikarstwa niech świadczy fakt, że dysku akrecyjny został kiedyś nazwany przez "dziennikarzy" w innym art. >>dyskiem awaryjnym<< (sic!).
https://www.o2.pl/…/nasa-po-raz-pierwszy-cos-opuscilo-czarn…