Adam Mazguła: Jak mogliście zniszczyć to święto?

Dodany przez: Malgorzata Szyler
w czw., 20/12/2018 - 13:51

 

Panowie Biskupi, jak mogliście zniszczyć to święto!

 

Przez swoje zaangażowanie w politykę i ślepe popieranie partii rządzącej, która rozbija jedność narodową, dajecie przyzwolenie na szczucie całych grup społecznych, wykluczanie ich, łamanie konstytucji i demokracji. Przyczyniając się do unicestwienia zasady trójpodziału władzy i wprowadzania mody na faszyzm - staliście się niszczycielami narodu.

Jak można postawić na wigilię dodatkowe naczynie dla zbłąkanego wędrowca, jeśli biskupi nawołują do nie udzielania żadnej pomocy dla uchodźców, obcych narodowości, ludzi innej wiary? Gdzie pogubiliście ideę bezinteresownej pomocy bliźniemu w potrzebie? Gdzie idea samarytańska, charytatywna, humanistyczna? Gdzie miłość bliźniego, miłosierdzie i zwykły ludzki odruch podania ręki potrzebującemu?

To Wy, biskupi katoliccy odpowiedzialni jesteście za łupienie społeczeństwa w każdy możliwy sposób.

Dla Was, a nie dla rolników powstało prawo obrotu ziemią, dla Was przywileje i gotowość władzy do każdej posługi czy realizacji najbardziej wyszukanych próśb. Dla Was pałace, służby i publiczne dotacje. Tak uzależniliście się od korupcji politycznej z władzą i zamykacie oczy na niesprawiedliwość i bezprawie?

Dlaczego pozwalacie, a często uczestniczycie w szczuciu na innych ludzi, na szerzenie nienawiści i wrogich postaw, akceptujecie niebywałą agresję władzy?

Jak to jest możliwe, że przywódca partyjny, który mieni się katolikiem, zionie ogniem z trybuny sejmowej i ubliża narodowi, a Kościół nie zajmuje żadnego stanowiska w tej sprawie? Popieracie! Bo często Waszym kancelariom diecezjalnym i parafialnym bliżej jest do biura partyjnego PiS niż do Boga?

Sprzedaliście się za pieniądze i obietnice rządzących, że uchwalą prawo represyjne w stosunku do kobiet. Robicie wszystko, żeby młodzi ludzie, rozumiejący, na czym polega szacunek dla każdej osoby, nie tknęli waszych zabobonów i wstecznictwa. Wykorzystujecie swoją uprzywilejowaną pozycję społeczną do bezkarności Waszych przestępców seksualnych wobec dzieci i szerzycie niebywałą tolerancję dla najbardziej podłych ich czynów.

Pozwalacie na partyjną indoktrynację dzieci na lekcjach religii, w kościołach - na wystawy zakrwawionych ciał dzieci, niby w obronie nienarodzonych. Kłamiecie, bo wcale nie o to chodzi. Wprowadzacie niewolnictwo kobiet i za pomocą partii rządzącej organizujecie powrót tradycyjnych katolickich wartości, w których one mają jedynie rodzić, sprzątać, gotować i w każdy możliwy sposób służyć mężczyźnie. Czym się wiec różnicie od tych, których tutaj tak bardzo nie chcecie?

Jak Wy, biskupi, będziecie mogli odprawiać pasterki, skoro w Waszych sercach kwitnie hipokryzja, kłamstwo i nienawiść, którą szerzycie w narodzie? Radio i telewizja oligarchy Rydzyka, uchodzące za katolickie, zionie jadem nienawiści do każdego, kto nie popiera tej propagandy. Temu bogatemu przedsiębiorcy, nie przeszkadza żebranie o całe renty i emerytury, po oddaniu mu których najczęściej starsi ludzie nie mają z czego żyć w zamian za jego obietnicę zbawienia. Oszukujecie razem z nim? Tolerujecie? Dlaczego?

Organizujecie wsparcie dla międzynarodowej organizacji wypaczania wiary pod nazwą „Ordo Iuris” i walczycie o prawo, które to Wy napiszecie dla wszystkich. Dla wierzących i niewierzących, dla wszystkich wyznań i religii w Polsce. A gdzie szacunek i prawo do wolności obywatelskich, które gwarantują nam wolność religii i wiary?

Panie Arcybiskupie, Biskupi,
Wasz upór w podporządkowaniu sobie wszystkiego, co tylko się da, jest niebezpieczny społecznie i wyzwala coraz to większe podziały i agresję.

Jestem świadomy, że cmentarze i prawo do organizacji pochówku w naszym kraju jest Wasze, ale czy naprawdę musicie odmawiać pochówku ludziom innej wiary?

Jak możecie siać niezgodę w narodzie? Czy chcecie doprowadzić do rozlewu krwi, jak robi to państwo ISSI?

Zamykacie usta najmądrzejszym z Was, których kochają wierni. Ograniczacie głoszenie słowa Bożego biskupowi Tadeuszowi Pieronkowi, ks. Adamowi Bonieckiemu czy ks. Wojciechowi Lemańskiemu. Nie macie zaś takich wątpliwości w stosunku do księży znanych z promowania zbrodniczego faszyzmu. To osobliwe postępowanie, którego nie rozumiem.

Panowie Biskupi,
możecie lekceważyć takie listy otwarte jak ten, możecie szczuć ich autorów, ale od prawdy, którą mieliście głosić, nie uciekniecie. Nie wyprowadzicie nas z Unii Europejskiej, bo tam nie ma miejsca dla Waszych pałaców ociekających złotem, krwią i potem zamordowanych i oszukanych ludzi.

Ta prawda Was zmiecie, jeśli nie wrócicie do korzeni wiary, do miłosierdzia, miłości i prawdy. Co najwyżej wywołacie nową wojnę religijną i zginie w Waszej obronie nowe grono męczenników. Ale co Was to obchodzi, przecież Wasza pycha jest ponad ziemskie sprawy.

Tymczasem mamy święta - ludzie z tej okazji życzą sobie, aby były one rodzinne, wesołe i zdrowe. Jak to uczynić wśród skłóconych, wrogich sobie członków rodzin i grup społecznych? Wesołe one nie będą! Wy o tym doskonale wiecie i ponosicie za to odpowiedzialność!

Adam Mazguła